Sprzątanie szafy z Marie Kondo - czym jest metoda KonMari?

1.jpg

Nie będzie przesadą jeśli napiszemy, że Marie Kondo dokonała prawdziwej “porządkowej rewolucji”. Ponad 11 milionów sprzedanych książek, program telewizyjny wyprodukowany przez Netflix czy własna kolekcja pudełek do przechowywania, która wyprzedała się na pniu - wszystko to świadczy o ogromnej popularności autorki metody KonMari. 

O samej metodzie, też krąży wiele głosów. Niektórzy skupiają się na tym, że Marie Kondo każe dziękować przedmiotom albo zastanawiać się, które skarpetki przynoszą nam radość. Czy tak jest naprawdę? Tak, ale aby lepiej zrozumieć punkt widzenia japońskiej guru sprzątania warto najpierw sięgnąć do źródeł jej filozofii, a są one zakorzenione we wschodniej kulturze i religii (shintoizm). To stąd Marie zaczerpnęła zwyczaj witania się z nową przestrzenią czy szacunek dla zwykłych przedmiotów. 

Takie uduchowione podejście do dość przyziemnego procesu jakim jest sprzątanie przysparza Marie przeciwników, nawet w samej Japonii. I rzeczywiście, nie każdemu musi się to podobać. Nie należy jednak z góry skreślać metody KonMari, uważając ją za “dziwną” - mówimy po prostu o tradycjach, które w europejskiej kulturze nie są rozpowszechnione. Z takim otwartym podejściem łatwiej będzie dostrzec zalety procesu organizacji przestrzeni zaproponowanego przez Marie Kondo. 


Metoda KonMari - główne zasady

W swojej bestsellerowej książce Magia sprzątania Marie Kondo opisuje swoją metodę jako “prosty i skuteczny sposób na pozbycie się bałaganu raz na zawsze”. Trzeba przyznać, że trudno o bardziej zachęcający opis, zwłaszcza dla tych, którzy z chaosem w szafie czy mieszkaniu bezskutecznie walczą od lat. 

Kondo nie zatrzymuje się jednak na zaprowadzaniu porządku w domu. Uważa, że jej technika pozwala zaprowadzić diametralne zmiany w swojej codzienności i osiągnąć wymarzony styl życia. Jedna z cytowanych przez nią klientek wychwala metodę KonMari mówiąc “wreszcie straciłam 3 kilogramy”. Wydaje się więc, że nie chodzi wcale tylko o sprzątanie. 

2.jpg

Podobne wrażenie można uzyskać oglądając (dostępny w serwisie Netflix) program Sprzątanie z Marie Kondo. Jego bohaterowie rzeczywiście zmagają się z bałaganem, ale na pierwszy plan wysuwają się inne problemy: konflikty wśród najbliższych, żałoba czy stres. Uporządkowanie domu staje się więc krokiem do poradzenia sobie z innymi wyzwaniami.

Biorąc pod uwagę całe to szerokie spektrum wpływu metody KonMari, jest ona stosunkowo prosta - ma tylko dwa kroki:

  1. Wyrzucanie rzeczy

  2. Aranżowanie przestrzeni 


Oba kroki rządzą się jednak ścisłymi zasadami, których przestrzeganie ma, zdaniem autorki, zapewnić stuprocentową skuteczność metody. 

Przede wszystkim: metoda KonMari to działanie całościowe - nie da się skutecznie sprzątać “po kawałku” (np. jeden pokój na raz, jeden przedmiot dziennie). Należy uporać się ze wszystkimi przedmiotami, które posiadamy. Wyrzucanie rzeczy odbywa się jednak w określonej kolejności:

  1. Ubrania

  2. Książki

  3. Dokumenty i papiery

  4. Różności (komono) - w tej kategorii będą chociażby przybory kuchenne czy łazienkowe

  5. Przedmioty pamiątkowe i sentymentalne


Taka kolejność ma ułatwić proces początkującym: wyrzucanie pamiątek jest dużo trudniejsze niż pozbywanie się niepotrzebnych ulotek, trzeba więc najpierw odpowiednio przyzwyczaić się do samej metody. 

Podział rzeczy na kategorie, a nie na pomieszczenia, wynika z tego, że Marie radzi każdemu zobaczyć ile naprawdę posiada rzeczy danego rodzaju. Taki przegląd ułatwi eliminowanie niepotrzebnych przedmiotów, a nie tylko przestawianie ich z miejsca na miejsce. 

W czasie fazy wyrzucania należy więc zgromadzić wszystkie przedmioty z danej kategorii w jednym miejscu, a następnie dokonywać selekcji. Kryterium jest pytanie, które stało się znakiem rozpoznawczym Marie Kondo: Czy to daje mi radość?. W kolejnej części artykułu, poświęconej porządkom w szafie, znajdziesz więcej informacji o procesie wybierania rzeczy, które powinny pozostać w Twojej garderobie. 

Istotne jest to, że faza wyrzucania musi być doprowadzona do końca zanim przejdziesz do kolejnego kroku - aranżowania przestrzeni. W przeciwnym razie selekcja może okazać się niedokładna. 

Marie opowiada o “paradoksie organizacji”, czyli posiadaniu wielu sprytnych systemów przechowywania, które zawierają niepotrzebne przedmioty. Przestrzeń należy aranżować, wykorzystując jedynie te rzeczy, które dają nam radość. Przy okazji można wykorzystywać liczne triki na przechowywanie: umieszczanie pudełek w szufladach, układanie przedmiotów kategoriami (płatki śniadaniowe osobno, przyprawy osobno, produkty mączne osobno) czy umiejętne składanie ubrań. 



Sprzątanie szafy z Marie Kondo - krok po kroku

Porządkowanie ubrań to pierwsza część eliminowania niepotrzebnych przedmiotów ze swojego życia zgodnie z metodą KonMari. Na początek musimy zebrać w jednym miejscu wszystkie swoje ubrania, dodatki (torebki, szale etc.) i buty. 

Jeśli przeglądanie wszystkich rodzajów ubrań na raz wzbudza w Tobie obawy, metoda KonMari pozwala zastosować tutaj podkategorie - zacząć od bluzek i swetrów, następnie segregować spodnie itd. 

Selekcja polega na wzięciu do ręki każdej rzeczy i spytaniu o to czy dany przedmiot daje Ci radość. Czy będziesz chciała je założyć? Czy dobrze się w nim czujesz? Czy gdybyś znalazła to ubranie w sklepie, to chciałabyś je kupić? To pytania pomocnicze, ale decyzję powinno podejmować się na podstawie odruchowej reakcji naszego organizmu. Marie Kondo podpowiada, że jeśli rozpoznawanie rzeczy przynoszących radość nie weszło nam jeszcze w nawyk, warto działać na zasadzie porównania. Łatwiej stwierdzić, która sukienka daje nam więcej radości oceniając dwie różne rzeczy. 

3.jpg

Analizując każdą rzecz po kolei, powinniśmy być w stanie znacznie “odchudzić” naszą garderobę. Marie szacuje, że przeważnie zostaje w niej ⅓ ubrań. Zanim jednak pożegnasz się z jakąś rzeczą, pamiętaj żeby jej krótko podziękować. Ten gest pomaga rozstać się z przedmiotami i ćwiczyć uważność. 

Po fazie wyrzucania przychodzi czas na organizację. Aranżacja szafy (jak i całego mieszkania) jest niezbędnym krokiem w metodzie KonMari. Autorka jest wielką zwolenniczką składania ubrań (w charakterystyczny sposób - “na stojąco”) zamiast wieszania ich w szafie. W ten sposób nie tylko oszczędza się miejsce, ale i częściej obcuje z ubraniami. Staranne składanie jest wg Marie wyrazem szacunku dla rzeczy i może pozytywnie wpływać na ich trwałość. 

Na wieszakach powinny znajdować się tylko te ubrania, które tradycyjnie uważa się za “wiszące” - płaszcze, marynarki czy sukienki. Ich rozłożenie w szafie też nie powinno być przypadkowe. Metoda KonMari zaleca przechodzenie od cięższych i ciemnych ubrań do lżejszych i jasnych w kierunku od lewej do prawej. Co więcej, nawet te rzeczy, które są obecnie poza sezonem nie muszą być wciśnięte do pudeł i worków - w garderobie powinno znaleźć się miejsce też dla nich.   


Co zrobić z niepotrzebnymi ubraniami po sprzątnięciu szafy?

Nagły wzrost popularności Marie Kondo i jej metody poskutkował zwiększoną ilością odpadów tekstylnych. Nic dziwnego, skoro sama Marie wspomina klienta, który wyrzucił 200 wypełnionych worków o pojemności 45 litrów. Po emisji programu telewizyjnego, zainteresowanie pozbywaniem się odzieży w USA wzrosło nawet o 80%.

Na szczęście, coraz więcej entuzjastów wielkich porządków w szafie, decyduje się dać ubraniom drugie życie. Pierwszym pomysłem często bywa przekazywanie rzeczy naszym najbliższym - mamom, siostrom, przyjaciołom. Przed zbyt nachalnym rozdawaniem niepotrzebnych nam rzeczy przestrzega sama Marie Kondo. W swojej książce wspomina o tym, że taki prezent ma sens tylko wtedy, kiedy jesteśmy pewni, że obdarowywana osoba chętnie by za niego nawet zapłaciła. Oznacza to, że taka rzecz jest dla kogoś cenna, przydatna i będzie wywoływać radość - a przecież o to w całej tej filozofii chodzi. W innym wypadku pozbywamy się rzeczy, ale niepotrzebnie gromadzi je ktoś nam bliski - to błędne koło. 

Jak znaleźć osoby skłonne zapłacić za ubrania, które eliminujemy z naszej garderoby? Wygodnym sposobem będzie sprzedaż online, która pozwoli dotrzeć do szerszego grona odbiorców. W ten sposób przedłużysz życie swoich ubrań, a przy okazji zarobisz na organizowaniu swojej przestrzeni. 

4.jpg

Ubrania można oczywiście przekazać potrzebującym - ale tutaj również należy zorientować się czy mamy w szafie to, co akurat danym osobom czy organizacjom jest potrzebne. Ofiarowane ubrania powinny być zadbane i czyste. 

Co zrobić z rzeczami, które nie nadają się do sprzedaży czy oddania na cele charytatywne? Zadbaj o to żeby nie trafiły po prostu na śmietnik. Niektóre marki odzieżowe oferują własne programy recyklingu, możesz również skorzystać z pojemników na odzież używaną. 


Czas na porządki!

Imperium Marie Kondo rośnie w siłę. Popularność książek i programu telewizyjnego o magii sprzątania pozwolił jej stworzyć silną markę. Oferta Marie obejmuje między innymi certyfikaty dla konsultantów metody KonMari - aby je uzyskać należy zapłacić dwa tysiące dolarów i… pokazać zdjęcia swojego posprzątanego domu. 

Sukces marketingowy to jedno, ale metoda KonMari to też całe mnóstwo ludzi, którzy uporządkowali przestrzeń wokół siebie. Sprzątanie szafy z Marie Kondo nie musi odpowiadać wszystkim - na szczęście sposobów na pozbycie się nadmiaru jest więcej. Warto jednak najpierw sprawdzić na sobie skuteczność metod rekomendowanych przez Japonkę. W końcu jej filozofia - czyli poszukiwanie przedmiotów, które naprawdę przynoszą nam radość, jest bardzo uniwersalna i potrzebna nie tylko entuzjastom porządków.  

5.jpg






Anna Kitowska