Minimalistyczna szafa - co się w niej znajduje?

6.jpg

Komponowanie ubioru to dla jednych świetna okazja do zabawy stylem, a dla innych przykry obowiązek. Może się wydawać, że modowi pasjonaci, zorientowani w najnowszych trendach i kolekcjach, stanowią zupełnie inną grupę niż ci z nas, którzy ubrania traktują wyłącznie jako praktyczny element codzienności. A jednak - okazuje się, że i jedna i druga grupa często staje przed własną, wypełnioną po brzegi szafą myśląc “nie mam się w co ubrać”. 

Na szczęście zarówno jedni, jak i drudzy mogą skorzystać na przemianie swojej garderoby w duchu minimalizmu. Miłośnicy mody wykreują dzięki niej unikatowy styl, a “zwykli użytkownicy” - wreszcie odetchną z ulgą i znajdą swoje ulubione ubraniowe zestawy. 

Aby jednak minimalistyczna szafa spełniała swoją rolę, musi zawierać nieprzypadkowe i dopasowane do właściciela ubrania. W tym artykule podpowiemy co powinno się znajdować w garderobie minimalisty, a czego nigdy nie powinno tam być. Przy okazji, postaramy się obalić kilka mitów dotyczących minimalizmu w szafie - z “uniwersalną bazą ubraniową” na czele.


Baza ubraniowa - znajdź odpowiednie rzeczy dla siebie

“10 rzeczy, które powinna mieć każda kobieta”, “Co powinnaś mieć w swojej szafie?”, “Must-have w garderobie” - tego typu nagłówki na pewno pojawią się w wyszukiwarce, kiedy spróbujesz znaleźć coś więcej na temat bazy ubraniowej. Przyjęło się, że istnieje określony zbiór ubrań i akcesoriów, który będzie dobrą podstawą garderoby dla każdego, niezależnie od zawodu, wieku czy stylu życia. 

Tymczasem beżowy trencz albo klasyczne szpilki, często wymieniane w takich zestawieniach, wcale nie wydają się być idealną bazą ubraniową dla części kobiet. Wcale nie chodzi wyłącznie o rzeczy bardzo eleganckie - ktoś, kto pracuje w zawodzie wymagającym ścisłego dress code, nie wykorzysta na co dzień jeansowej marynarki - kolejnego żelaznego elementu bazy. 

7.jpg

Warto więc na samym początku procesu komponowania swojej minimalistycznej szafy przyjąć, że internetowe podpowiedzi mogą dać inspirację, ale prawie nigdy nie będą gotową ściągawką. 

Skąd bierze się takie duże zainteresowanie bazą odzieżową? Dlatego, że to ubrania, które stanowią fundament każdej dobrze skomponowanej garderoby. To rzeczy, które można zakładać prawie bezmyślnie: zawsze wyglądają dobrze, pasują do siebie nawzajem i są zgodne z naszym stylem.

Dobrze (chociaż mało modowo) ujął to Michael Kors porównując zawartość szafy do... obiadu. Według niego 70% szafy to właśnie baza, tak jak większość posiłku stanowią pożywne składniki. Dekoracyjny deser to odpowiednik wyjątkowych, charakterystycznych ubrań, które dopełnią garderobę.

Problem w tym, że baza ubraniowa będzie znaczyła co innego, w zależności od stylu życia. Osoba pracująca w domu może nie potrzebować “klasycznej” białej koszuli w swojej garderobie, za to chętnie zaliczy do swojej bazy wygodne dzianinowe spodnie. Ktoś, kto porusza się po mieście pieszo czy komunikacją miejską chętnie dorzuci do swojej listy modowych fundamentów kalosze, itd. 

Podobnie rzecz ma się z “odzieżowymi deserami”, czyli wyjątkowymi perełkami, które podkreślają Twój unikatowy styl. Dla jednych takim przedmiotem może być neonowe sztuczne futerko, które podkręci niejedną stylizację. Dla innych będzie to męski zegarek czy pierścionek vintage. Zapomnij o zestawieniach typu “musisz to mieć!”. 

Zapamiętaj, że Twoja baza ubraniowa, jak i te rzeczy, które uważasz za wyjątkowe “statement pieces” (czyli najbardziej charakterystyczne akcenty Twoich stylizacji) muszą pasować do Twojego stylu. Problem w tym, że część osób, które zmagają się z problemem bogatej, ale niepraktycznej garderoby, jeszcze nie zdefiniowała swojego stylu. Proces jego określania to temat na osobny artykuł, ale punktem wyjściowym mogą być następujące pytania: 

  • Jak wygląda Twój typowy dzień/tydzień? Jakie ubrania nosisz?

  • W jakich kolorach/krojach/materiałach czujesz się najlepiej?

  • Które ubrania z Twojej obecnej kolekcji nosisz z największą przyjemnością?

  • Jaki zestaw wybierasz z wieszaka niemal instynktownie? 

  • Jakie trendy/kolory/style zupełnie do Ciebie nie przemawiają?

8.jpg

Przeanalizuj również rzeczy, które znajdowały się w Twojej szafie, ale nie były regularnie używane - czy nie pasował Ci ich krój, a może nigdy nie było “wystarczająco dobrej” okazji żeby je założyć?

Niezależnie od tego, w którą stronę kieruje Cię Twój styl, bazę ubraniową powinny stanowić rzeczy dobrej jakości. Będziesz nosić je często, więc muszą wyglądać świetnie nawet po wielu praniach. Jeśli uznasz, że w Twojej obecnej kolekcji brakuje czegoś konkretnego i będziesz uzupełniać garderobę, zwróć uwagę zarówno na materiał, jak i pochodzenie ubrania. Więcej o etycznych zakupach odzieżowych przeczytasz tutaj


Czego minimalista nie ma w swojej szafie?

W kompletowaniu minimalistycznej garderoby bardzo istotne jest to, czego w niej nie powinno być. Ta lista pomoże Ci zadecydować o tym, czego na dobre pozbyć się ze swojej kolekcji:

  • Ubrania “aspiracyjne”

Mamy tu na myśli zarówno za małe jeansy, w które “kiedyś na pewno się zmieścisz”, jak i bardzo elegancką marynarkę, którą “kiedyś zaczniesz nosić”. Może się wydawać, że takie ubrania motywują do zmian: odchudzania, poszukiwania nowej pracy etc. Jest jednak zupełnie inaczej - specjaliści uważają, że codzienne patrzenie na te rzeczy może negatywnie odbić się na Twoim poczuciu własnej wartości. W końcu mają one przypominać o tym, że Twój obecny styl życia nie jest z jakiegoś powodu odpowiedni. 

Pamiętaj, że twoja szafa powinna odzwierciedlać Twoją obecną sytuację - jeśli coś się w niej zmieni, zawsze możesz wymienić część garderoby. To zdecydowanie korzystniejsze rozwiązanie niż posiadanie ubrań, które wzbudzają u Ciebie poczucie winy, a zupełnie nie przydają się na co dzień.

  • Ubrania “z poprzedniego życia”

Ulubiony T-shirt z liceum, spodnie “sprzed dzieci” - z takimi ubraniami trudno się pożegnać, bo niosą za sobą ładunek emocjonalny (najczęściej pozytywny). Skoro nie są już częścią Twojej codziennej garderoby, nie powinny znajdować się w Twojej minimalistycznej szafie. 

  • Ubrania “na jeden raz”

Czyli sukienki, które wydawały się inwestycją na lata, ale ostatecznie posłużyły tylko na jednej imprezie. Buty, które świetnie prezentują się na zdjęciach, ale powodują potworny ból stóp. Takie przedmioty jedynie zajmują miejsce w Twojej szafie, a szanse na ich ponowne użycie są bardzo niskie. Więcej informacji o tym, jak unikać jednorazowych kreacji przeczytasz tutaj

  • Ubrania “do poprawki”

“Nie wyrzucę tych jeansów, bo mogę je przerobić na szorty”, “uwielbiam tę koszulę, ale czymś się poplamiła”, “jak tylko zwężę tę spódnicę, to będzie idealna” - bardzo wiele z nas posiada rzeczy, które od niepamiętnych czasów zajmują miejsce w szafie, ale z jakiegoś powodu nie nadają się do noszenia. Jeśli rzeczywiście uważasz, że będą one idealnym dodatkiem do Twojej garderoby - od razu doprowadź je do porządku: zanieś je do pracowni krawieckiej czy do pralni. Skoro odkładasz to od bardzo dawna, to może wcale nie są one koniecznym elementem Twojej kolekcji?

  • Ubrania “na trening… bez treningu” 

W kwestii akcesoriów treningowych przyjmij prostą zasadę: sportowe ubrania muszą uprawiać sport. Regularnie biegasz więc posiadasz kilka zestawów odzieży treningowej? OK, to pasuje do Twojego stylu życia. Jeśli jednak miejsce w Twojej szafie zajmują spodnie narciarskie kupione na studencki wyjazd w góry, ale na urlop zazwyczaj wybierasz ciepłe kraje, to trudno uzasadnić ich obecność w garderobie.  

9.jpg






Minimalistyczna szafa - skąd czerpać inspiracje?

Już wiesz, że do zestawień ubrań, które “trzeba mieć” w swojej szafie warto podchodzić ostrożnie. Nie znaczy to jednak, że nie można czerpać z nich inspiracji. Internet jest ogromnym źródłem ciekawych stylizacji, a wpisanie haseł minimalist closet czy capsule wardrobe w serwisach typu Pinterest, pozwoli Ci odnaleźć mnóstwo ciekawych propozycji. 

Inspirację do zdefiniowania własnego stylu i skomponowania garderoby idealnej możesz czerpać też ze sztuki: niezawodnym źródłem są filmy (np. charakterystyczne palety kolorów Wesa Andersona) czy malarstwo

W ustalaniu optymalnej zawartości szafy pomogą Ci również specjalne wyzwania, które motywują i inspirują tysiące ludzi. Najpopularniejsze z nich to:

  • Project 333, zapoczątkowany przez Courtney Carver. Polega on na wybraniu 33 elementów garderoby (ubrania, buty, akcesoria) i noszeniu ich przez 3 miesiące. Sama autorka tego projektu podpowiada, że liczbę elementów w garderobie można nieznacznie modyfikować, to wyzwanie ma sprzyjać nam, a nie powodować ogromne dylematy. 

  • 10 x 10 Style Challenge to projekt, który zakłada łączenie 10 elementów garderoby w różne stylizacje przez kolejne 10 dni. W odróżnieniu do Project 333, tutaj nie bierzemy pod uwagę torebek czy akcesoriów. 

  • Różne odmiany wyzwań związanych z postem zakupowym. Tutaj zasady są bardzo proste - przez określony czas należy powstrzymać się od nowych zakupów odzieżowych i korzystać z tego, co oferuje nasza obecna kolekcja. 

Budowanie minimalistycznej szafy to proces, który może zająć nam trochę czasu, ale jego pozytywnymi efektami możemy cieszyć się przez resztę życia.

Joshua Fields Millburn i Ryan Nicodemus, współautorzy filmu Minimalizm: Dokument o rzeczach ważnych, definiują minimalizm jako narzędzie, które pomaga uwolnić się od zmartwień, przytłoczenia czy poczucia winy. Jeśli posłuchamy ludzi, którzy zdecydowali się na minimalistyczną wersję garderoby, okaże się, że podobnie określają swoje doświadczenia. 

Wbrew pozorom, mniejsza liczba ubrań ułatwia dokonywanie codziennych wyborów odzieżowych i komponowanie ciekawych stylizacji. Do tego dochodzi cały szereg bardzo pragmatycznych korzyści: oszczędność czasu, mniej wydatków, więcej przestrzeni wokół siebie. 

10.jpg

Minimalistyczna szafa wydaje się mieć właściwie same plusy, ale podjęcie tego wyzwania wiąże się często ze sporą rewolucją w garderobie. Jak więc zacząć? Jeśli Twoja szafa wpisuje się raczej w maksymalizm niż minimalizm, rozpocznij od starannych porządków. W skutecznym ich przeprowadzeniu pomogą Ci nasze przewodniki:

Pamiętaj, że ubrania, dla których nie ma już miejsca w minimalistycznej odsłonie Twojej szafy możesz sprzedać w darmowej aplikacji Less. Dzięki temu Twoje rzeczy mogą otrzymać drugie życie, a Ty - więcej miejsca w garderobie.

Anna Kitowska